Artykuł sponsorowany

Jak działają nieinwazyjne badania rewizyjne zbiorników LPG i kiedy zastępują próbę wodną

Jak działają nieinwazyjne badania rewizyjne zbiorników LPG i kiedy zastępują próbę wodną

Właściciele przydomowych i przemysłowych zbiorników na gaz LPG regularnie stają przed technicznym dylematem. Muszą zapewnić pełną kontrolę instalacji, a jednocześnie ograniczyć czas wyłączenia dostaw gazu do ogrzewania domu lub procesów produkcyjnych. Okresowe kontrole weryfikujące bezpieczeństwo muszą bezwzględnie spełniać rygorystyczne wymogi dozoru technicznego. Tradycyjne procedury sprawdzające integralność płaszcza bywają jednak uciążliwe w organizacji. Często wiążą się one z koniecznością długotrwałego zatrzymania pracy całego układu grzewczego. Właśnie dlatego coraz więcej uwagi poświęca się metodom pozwalającym na zaawansowaną diagnostykę bez konieczności całkowitego opróżniania aparatury.

Na czym polega klasyczna próba wodna zbiornika gazowego

Klasyczna próba ciśnieniowa wodna wymaga usunięcia ze zbiornika płynnego medium i dokładnego odgazowania jego wnętrza. Dopiero po tym etapie urządzenie napełnia się wodą do poziomu umożliwiającego podniesienie ciśnienia przy użyciu pompy. Wartość próbna jest zawsze ściśle określona na tabliczce znamionowej i znacznie przekracza standardowe ciśnienie robocze. Procedura obejmuje dokładne sprawdzenie szczelności połączeń spawanych oraz wytrzymałości całej konstrukcji pod nienaturalnym obciążeniem.

Ze względu na konieczność przygotowania oraz późniejszej utylizacji ogromnej ilości cieczy, proces wiąże się z wielogodzinnym przestojem. W przypadku popularnych w przemyśle zbiorników podziemnych pojawia się dodatkowo potrzeba wykonania odkrywkowych prac ziemnych. Zwykle wymaga to również zapewnienia szerokiego dostępu do samej komory zaworowej. Tradycyjna metoda wprowadzania cieczy stwarza naturalne ryzyko pojawienia się wilgoci we wnętrzu stalowego płaszcza. Jeśli woda nie zostanie poprawnie usunięta, po ponownym napełnieniu gazem zacznie sprzyjać wewnętrznej korozji materiału. Cała operacja oznacza przerwę w dostawie paliwa, co nierzadko utrudnia normalne funkcjonowanie zakładów produkcyjnych.

Jak działa emisja akustyczna w diagnostyce urządzeń ciśnieniowych

Metoda emisji akustycznej należy do specyficznej grupy badań nieniszczących. Polega ona na odpowiednim rozmieszczeniu wysoce czułych czujników piezoelektrycznych bezpośrednio na powłoce zbiornika. Urządzenia te na bieżąco rejestrują mikroskopijne fale sprężyste, generowane przez defekty podczas kontrolowanego zwiększania ciśnienia we wnętrzu. Głównym źródłem takich sygnałów akustycznych są rozwijające się pęknięcia, nieszczelności spoin lub zachodzące procesy korozyjne uwalniające zmagazynowaną energię. Dużą zaletą tego rozwiązania jest przeprowadzanie pomiaru z wykorzystaniem docelowego medium LPG lub gazu inertnego.

Zgodnie z zapisami normy PN-EN 12817:2019 technika ta bywa dopuszczana do oceny stanu technicznego przy ściśle określonych konstrukcjach. Sprawdza się ona jako badanie uzupełniające ocenę stanu płaszcza i dna, skutecznie minimalizując inwazyjność całej operacji.

Właściwie zaplanowane rewizje zbiorników gazowych w ramach pełnej procedury oceny łączą tę diagnostykę z klasyczną weryfikacją zewnętrzną. Dokładnemu sprawdzeniu podlega również bieżący stan zaworów bezpieczeństwa i odczyty kontrolnych manometrów. Emisja akustyczna nigdy nie zastępuje szczegółowej wizualnej inspekcji wewnętrznej przy użyciu endoskopu. Zespół serwisowy, taki jak firma Menos, wykonujący rutynowe prace i legalizację klasycznymi metodami, zawsze opiera się na twardych wytycznych jednostki certyfikującej. Jeśli procedury lub wiek konstrukcji wymagają precyzyjnych pomiarów grubości ścianek, stosuje się dodatkowo falę ultradźwiękową. Prawidłowo udokumentowane wyniki wszystkich zrealizowanych badań przekazuje się inspektorowi. Na ich podstawie wydawana jest formalna decyzja zezwalająca na eksploatację, która ostatecznie dopuszcza instalację do dalszego użytkowania.

Nowoczesne rozwiązania nieinwazyjne znajdują największe zastosowanie przy stosunkowo nowych zbiornikach przydomowych. Badania tego typu świetnie obniżają początkowe nakłady przygotowawcze i pomagają uniknąć problemów z wypompowywaniem wody poprodukcyjnej. Technika nieniszcząca stanowi również bardzo przydatne narzędzie w nagłych sytuacjach doraźnych. Wykorzystuje się ją często po wykonaniu drobnych napraw spawalniczych lub bezpośrednio po zmianie lokalizacji urządzenia na terenie posesji. Ostateczny wybór odpowiedniej procedury kontrolnej zależy jednak w głównej mierze od stopnia zużycia instalacji oraz charakterystyki obiektu. Wygoda wykonania krótkiego pomiaru nie przewyższa rygorystycznych standardów bezpieczeństwa, dlatego w wielu przypadkach próba wodna pozostaje niezastąpiona.